Dziś pragnę Was zapoznać z moim KOSMETYKIEM WSZECH CZASÓW, moim must have do twarzy,
moim wybawieniem, ukojeniem i wszystkim co najlepsze dla skóry.
Cetaphil MD Dermoprotektor, Balsam do twarzy i ciała.
![]() |
Cetaphil MD Dermoprotektor |
Nie wyobrażam sobie choćby jednego dnia bez niego. Przeznaczony do skóry wrażliwej lub suchej.
Mimo, że kosmetyk można używać do całego ciała ja stosuję go tylko na twarz.
Ewentualnie w skrajnych przypadkach, kiedy nie mam nic pod ręką nakładam na ramiona i łokcie,
ponieważ te partie ciała mam bardzo przesuszone.
Przygoda z tym dermokosmetykiem zaczęła się, kiedy pojawiły się u mnie liczne zmiany trądzikowe. Nie miałam pojęcia czym to jest spowodowane. Pomyślałam, że może dotychczasowy krem mnie zapycha. Aby zwalczyć niedoskonałości, zaczęłam używać preparatów wysuszających, co dodatkowo wysuszyło moją
i tak już skłonną do przesuszeń skórę.Po intensywnym przeszukaniu całego internetu, dobrymi opiniami zakupiłam Cetaphil.
Skusił mnie przede wszystkim jego skład. Zawiera składnik antybakteryjny, który jest wskazany przy cerze problematycznej, pantenol, który łagodzi i regeneruje oraz olej makadamia i gliceryna, który przyczynia się do nawilżenia.
Prosty skład, bez niepotrzebnej chemii. Nie zawiera substancji, które mogłyby uczulić. Jak można przeczytać na opakowaniu jest bezzapachowy i niekomadogenny.
Cetaphilu używam już prawie 2 lata. To jest już moje 2 opakowanie. Istotne jest to, że jest on niesamowicie wydajny. W jednej butelce zamknięte jest 236 ml produktu, a wystarczy dosłownie kropla aby pokrył całą twarz.Wchłania się bardzo szybko. Idealny pod makijaż.
Opakowanie które aktualnie posiadam jest z pompką. Uwielbiam tego typu opakowania, ponieważ mam pewność, że produkt się nie zmarnuje. Poprzednie opakowanie jakie miałam było bez pompki, ale miało swoje plusy, gdyż w poprzedniej wersji buteleczka mieściła 250 ml i było o kilka złotych tańsza. Konsystencja kremu jest lekka, nie klei się.
No właśnie, przejdźmy do ceny :) Tutaj jest różnie. Pierwsze opakowanie kupiłam za ok. 40 zł w aptece. To które teraz mam za niecałe 50 zł w Super Pharm. Na stronach internetowych możemy go upolować za nawet 30 zł.
Myślę, że cena 50 zł również nie jest krzywdząca, ponieważ mamy tu jak już wspomniałam 236 ml!
Jak na razie obie wersje opakowań są dostępne w sprzedaży.
Dla mnie ten balsam to po prostu krem do twarzy. Używam go codziennie rano i wieczorem, chociaż zdarza się,że wieczorem nakładam jeszcze jakieś serum, ale bardzo rzadko.
Na stronie producenta możemy przeczytać,że kosmetyk powoduje głębokie i długotrwałe nawilżenie.
Zgadzam się z tym w 100%. To prawdziwa bomba nawilżająca.
Polecam go z czystym sumieniem nawet jeśli nie ma cie większych problemów z cerą, a potrzebujecie nawilżenia.
Ciekawa jestem jakich Wy używacie kremów do codziennej pielęgnacji?
Elmera


Ooo może pozbędę się suchych skórek. Zapisuje na listę zakupów:)
OdpowiedzUsuńKosmetyczne--szalenstwo.blogspot.com
duzo dobrego słyszałam o tej firmie. sama mam próbke żelu do mycia ich ale jakoś nie po drodze mi sprawdzenie, chyba czas to zmienić :)
OdpowiedzUsuń